<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Poezja i proza - to, co kochamy!</title>
<link>http://www.poezjaiproza.pun.pl</link>
<description> Poezja i proza - to, co kochamy!</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>Regulamin forum &#34;poezja i proza&#34;</title>
<link>http://www.poezjaiproza.pun.pl/viewtopic.php?pid=16#p16</link>
<guid isPermaLink="false">16@http://www.poezjaiproza.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<blockquote><div class="incqbox"><h4>Pytalska napisał:</h4>ironizowane. ; D )</div></blockquote>literówka, prosi bardzo.]]></description>
<pubDate>Niedziela 5 Czerwiec</pubDate>
<comments>Niedziela 5 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Pytalska</title>
<link>http://www.poezjaiproza.pun.pl/viewtopic.php?pid=15#p15</link>
<guid isPermaLink="false">15@http://www.poezjaiproza.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[A oto szkaradne Ja, czyli nie kto inny, jak Pytalska. ;) <br /><br /><a href="http://img826.imageshack.us/f/kopiadsc01589.jpg/" target="_blank" rel="nofollow">http://img826.imageshack.us/f/kopiadsc01589.jpg/</a> <br /><br /><a href="http://tinypic.com/view.php?pic=33jtt8m&s=7" target="_blank" rel="nofollow">http://tinypic.com/view.php?pic=33jtt8m&s=7</a> <br /><br /><a href="http://tinypic.com/view.php?pic=esnrsy&s=7" target="_blank" rel="nofollow">http://tinypic.com/view.php?pic=esnrsy&s=7</a>]]></description>
<pubDate>Sobota 16 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 16 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.poezjaiproza.pun.pl/viewtopic.php?pid=14#p14</link>
<guid isPermaLink="false">14@http://www.poezjaiproza.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Horror, obyczajówka, kryminał?<br />Osobiście najbardziej lubię pisać krótkie psychologiczne formy.]]></description>
<pubDate>Sobota 16 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 16 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.poezjaiproza.pun.pl/viewtopic.php?pid=13#p13</link>
<guid isPermaLink="false">13@http://www.poezjaiproza.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Właśnie. Wolicie poezję białą, czy &quot;rymowanki&quot;?<br />Osobiście wolę tą pierwszą formę. Dlaczego? Bo nie ogranicza człowieka. Jest bardziej obrazowa. Co z tego, że jest zazwyczaj trudniejsza w odbiorze? Ja lubię takie twory, nad któymi należy trochę posiedzieć.]]></description>
<pubDate>Sobota 16 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 16 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Regulamin forum &#34;poezja i proza&#34;</title>
<link>http://www.poezjaiproza.pun.pl/viewtopic.php?pid=12#p12</link>
<guid isPermaLink="false">12@http://www.poezjaiproza.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[1. Nie używamy niecenzuralnych słów.<br />2. Nie piszemy traFFką ani Pokemonami (chyba że w konkternym celu, jakim może być, na przykład, ironizowane. ; D )<br />3. Staramy się pisać poprawną polszczyzną.<br />4. Jeżeli zamieszczasz jakiś swój tekst na forum <em>Nasze fanfiction</em>, na samym początku wypełnij taką rubrykę:<br />Tytuł:<br /> Fandom: <br /> Gatunek: <br /> Bohaterowie:<br /> Uwagi: <br />np:<br />Tytuł: Ja, Dziki Imbir <br /> Fandom: Dziki Imbir - Anchee Min <br /> Gatunek: obyczajowy, psychologiczny <br /> Bohaterowie: Dziki Imbir <br /> Uwagi: opisy erotyczne!<br /><br />Mam nadzieję, że rozumiecie o czym piszę, c'nie? *ma wielką nadzieję*<br /><br />5. Nie jesteśmy na forum tylko po to, by pisać w offtopach czy dodawać swoje teksty. Jesteśmy tu również po to, by pomagać sobie nawzajem - to znaczy, że musimy rownież komentować prace innych.<br /><br />6. Dodając swój tekst, wiedz, że nie będziemy Ci słodzić - pamiętaj, że krytyka to najlepsza forma oceny pracy.]]></description>
<pubDate>Sobota 16 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 16 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Ja, Dziki Imbir</title>
<link>http://www.poezjaiproza.pun.pl/viewtopic.php?pid=11#p11</link>
<guid isPermaLink="false">11@http://www.poezjaiproza.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Tytuł: Ja, Dziki Imbir <br /> Fandom: Dziki Imbir - Anchee Min <br /> Gatunek: obyczajowy, psychologiczny <br /> Bohaterowie: Dziki Imbir <br /> Uwagi: opisy erotyczne! <br /><br /> Siedząc wygodnie na miękkim posłaniu fotela oraz oparta o jego wysokie oparcie, zastanawiam się, czy może nie rozpocząć czytania kolejnej książki. Mao Zedong wpatrywa się we mnie swoimi w pełni orielanlnymi oczami prosto z okładki nowiutkiego, dośc opasłego tomu. A w tle wciąż ta sama melodia - hymn &quot;Witaj, Mao&quot;. Pierwsza pieśń, jakiej się uczyliśmy w szkole. Jej tonacji nie sposób mi zapomnieć nawet do dnia dzisiejszego. Chociaż, że minęło aż tyle czasu. Próbuję wychwycić każdą nutę, by delektować się jej tonem oraz słowami, które jej towarzyszą. Spojrzałam na ścianę po lewo. A tam znów jego wizerunek; ten sam przyjacielski uśmiech uzupełniający się z krągłymi policzkami, którego nie sposób rozróżnić. Jego smukła postać uwydatniona farbą żywego koloru. <br /> To właśnie w tym miejscu zsunął zieloną koszulę z umięśnionych ramion oraz okazał idealnie wyrzeźbione ciało. To właśnie w tych czterech ścianach, zapełnionych wizerunkami mojego mistrza, położyłam rękę na szczupłej talii i instynktownie złapałam za róg jego podkoszulka by po chwili pociągnąć go ku górze, ukazując klatkę piersiową oraz napawając się tą rozkoszną wonią potu, ogarniajacą moje zmysły. <br /> To właśnie tutaj zasypywał nadmiarem milionów pocałunków moje usta, szyję oraz policzki... ustami naznaczonymi bluźnierstwem; niejednokrotnie chwalącymi antymaoizm oraz wybrzydzającymi Czerwoną Gwardię. <br /> Nie zauważyłam nawet, kiedy zdążyłam opuscić powieki. Aromat zielonej herbaty przywoływał wspomnienia z niebywałą szybkością, mącąc stany podswiadomości z realizmem, puszczając filmy z obrazami w niebywale przyspieszonym tempie. W końcu otworzyłam je, aczkolwiek chyba zbyt nagle, gdyż zakręciło mi się w głowie od zmiany otoczenia z tęsknoty po rzeczywistość... Tęsknoty..? Czy na pewno za tym tęskniłam? <br /> Za tym, który ze wzorowego maoisty przemienił się w tego, co usiłował odepchnąć mnie od drogi życiowej, którą sobie sama wyznaczyłam? I nawet nie starając się jej zrozumieć?Zwłaszcza, że zrozumienie było czymś, czego oczekiwałam od niego najbardziej? Nie od Jaworu, nie od jej matki, która wspomogła mnie w trudnych chwilach... właśnie od niego. Najbardziej od niego. Ale od początku. <br /> Moja krew jest fancuska i chińska. Ojciec pochodził z kraju będącym od zawsze wrogiem Chin. Moja matka ożeniła się ze zdrajcą naszego narodu, przenosząc swój błąd i na mnie. Dlaczego akurat moja matka? Dlaczego akurat mnie się to przytrafiło? Mnie - która chciała jedynie żyć dla narodu. <br /> Mimo tego, jakoś z tym żyłam. Zamieszkałam z matką i poszłam do nowej szkoły. Z nadzieją o akceptację, doznałam niebywałego rozczarowania. Stałam się celem jednej z uczennic, mającej wpływy w Czerwonej Gwardii. Nie przeszkodziło mi to jednak w swobodzie wtajemniczania się w nauki mojego mistrza. A zwie się on Mao Zedong. <br /> Jego dzieła stały się moim przewodnikiem po świecie. A wszystkie słowa, które kiedykolwiek wypowiedział - drogowskazami w życiu, które dopiero zaczęło nabierać sensownych kształtów. <br /> Wtapiałam się w jego nauki, uczyłam się piosenek na jego cześć. W końcu moje wysiłki zostały zauważone i zostałam przyjęta do Czerwonej gwardii. <br /> Uścisnęłam rekę samego Mao Zedonga, a ludzie, niegdyś ze mnie drwiący, zaczeli mnie szanować. <br /> Nie do wiary, że podejście człowieka do kogoś innego może zmienić się w tak niebywale szybkim tempie. Jeszcze tak niedawno byłam wyzywana na ulicy, oraz rankiem na targu; a w szkole bita i szykanowana. Tymczasem ci sami ludzie wybudowali mi dom - tymi samymi rękoma, którymi zniszczyli poprzedni. A słowa miłe i pochwały wydobywały się z tych samych ust, co wyzywały moją rodzinę. Człowiek jest istotą niepojętą, a ulotność jest niebywała. Mimo ich życzliwości namnażanej latami, nigdy nie zapomnę naszych pierwszych stosunków...]]></description>
<pubDate>Sobota 16 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 16 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Nieodgadniony</title>
<link>http://www.poezjaiproza.pun.pl/viewtopic.php?pid=10#p10</link>
<guid isPermaLink="false">10@http://www.poezjaiproza.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Kolory łączą się w jedną całość <br /> Wyłania się sylwetka twej duszy <br /> Tylko rzeczywistość nam przysłania twarze <br /> Nieodgadnione. W układance życia zagubione <br /> Lecz to nie ważne dla mnie jest. <br /> Dla mnie istotnym tylko to <br /> Że choć wciąż nieodgadniony <br /> To oddalony ode mnie zaledwie o krok <br /> Zagadka twa gnębi duszę mą <br /> Jednak odkryję ją <br /> By w końcu ujrzeć twą twarz <br /> A teraz tylko pozwól mi tak trwać <br /> Choć ten jeden, ostatni raz <br /> Bez świadomości i sumienia <br /> Poddać się tej ponętnej chwili pełniej zapomnienia <br /> Niechaj me łzy niosą nas drogą ku zespoleniu <br /> A wtedy nasz obraz zawiśnie na ścianie <br /> Będzie potęgą i pojednaniem <br /> Zbudujemy własny domek z kart <br /> Z kolorowych karteczek zapisanych marzeniami <br /> A jeśli rzeczywistość zburzy go nam <br /> Pożyjemy wspomnieniami.]]></description>
<pubDate>Sobota 16 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 16 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Nasze zainteresowania</title>
<link>http://www.poezjaiproza.pun.pl/viewtopic.php?pid=9#p9</link>
<guid isPermaLink="false">9@http://www.poezjaiproza.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[No właśnie - czym się interesujecie?<br />Ja uwielbiam historię sztuki.<br /><br />Sztuka to coś, bez czego ludzkość nie dałaby sobie rady. To ona nadaje kolory naszej nudnej egzystencji, która z pewnością taka by była, gdyby nie ta dziedzina życia ludzkiego. Jest wzajemną inspiracją - jedni inspirują do działania i tworzenia drugich.<br /><br />Osobiście najbardziej cenię Prerafaelitów, grupę założoną w roku 1848 przez tych, co potępiają akademizm. Ich inspiracją była sztuka wczesnego włoskiego renesansu. W sumie, groza (wywołana najprawdopodbniej wojnami napoleońskimi) zawarta w romantyźmie również nie jest zła - w końcu to właśnie od tej epoki rozpoczęłam swoją przygodę ze sztuką. Mimo tego jednak mój ulubiony artysta nie nalezy do żadnej z tej epoki czy stylu. A jest nim Edvard Munch, zaliczany czsami do ekspresjonistów, a czasami do symbolistów. Tak to już jest, jak się przeczytało o jednym artyście opinie naprawdę wielu ludzi znających się na rzeczy.<br /> A zakończę swój wykład owymi słowami: poczytajcie trochę o historii sztuki. kto wie, może to ona otworzy Wam oczy na otarczajacy nas Świat?]]></description>
<pubDate>Sobota 16 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 16 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Urodziny i imieniny</title>
<link>http://www.poezjaiproza.pun.pl/viewtopic.php?pid=8#p8</link>
<guid isPermaLink="false">8@http://www.poezjaiproza.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Piszcie, a ja wstawię Wasz nick wraz z tymi datami do tego pierwszego postu.<br /><br /><strong>Pytalska</strong><br />ur. 21.05.94<br />im. 24.05.94]]></description>
<pubDate>Sobota 16 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 16 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Czasopisma</title>
<link>http://www.poezjaiproza.pun.pl/viewtopic.php?pid=7#p7</link>
<guid isPermaLink="false">7@http://www.poezjaiproza.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[No właśnie - jakie czasopisma czytujecie?<br />W moim przypadku jest to <em>Cogito</em> (i przede wszystkim<em> Cogito</em>, bowiem mam do niego zamówioną prenumeratę). Ponadto zdarza mi się, od czasu, zakupić <em>Charaktery</em> bądź <em>Nieznany Świat</em>.]]></description>
<pubDate>Sobota 16 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 16 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Stephen King</title>
<link>http://www.poezjaiproza.pun.pl/viewtopic.php?pid=6#p6</link>
<guid isPermaLink="false">6@http://www.poezjaiproza.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<blockquote><div class="incqbox">Stephen Edwin King - (ur. 21 września 1947 w Portland) &#8211; amerykański pisarz, autor głównie literatury grozy. W przeszłości wydawał książki pod pseudonimem Richard Bachman, raz jako John Swithen. Jego książki rozeszły się w nakładzie przekraczającym 350 milionów egzemplarzy, co czyni go jednym z najbardziej poczytnych pisarzy na świecie</div></blockquote>Moje zdanie:<br />Sądzę, że autor ten lepiej by się sprawdził jako autor powieści psychologicznych. Bo w każdej jego powieści napotykamy na dogłębną analizę psychiki i osobowości postaci, które wykreował, przez co wydają się mnie one niezwykle realne. <br /> Podziwiam go też za to, że mimo iż pisze rozwkelke, potrafi wciągnąć w wir akcji.]]></description>
<pubDate>Sobota 16 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 16 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.poezjaiproza.pun.pl/viewtopic.php?pid=5#p5</link>
<guid isPermaLink="false">5@http://www.poezjaiproza.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Pozdrowiony bądź, <br /> Lęku mój ujawniony <br /> absurdem istnienia przed <br /> ludzką niewrażliwością <br /> namnożony niezdarnością, <br /> odmienności w stosunku do nich <br /> wstydem <br /><br /> Pozdrowiona bądź, <br /> miłości ma najdroższa <br /> co w pocałunku ujawniona <br /> oraz troską <br /> naznaczona <br /> w mroku rolą światła <br /><br /> Pozdrowiona bądź, <br /> ma oryginalności, <br /> odmienności o wyrazie <br /> nie-lęku przed innością <br /><br /> Pozdrowiona bądź, <br /> świata niezwykłość ta <br /> co przededniowi ścieżki wyznacza <br /> i tajemnice ukrywa przed nami <br /> i chowa za nami <br /><br /> Pozdrowione bądź, <br />życiu w życiu <br /> co tchnieniem miłości swój <br /> pąk rozwija <br /> Żywot uwiązany do źródła <br /> miłości poznaje <br /> a samą chęcią poznania istnieje <br /> od miłości naukę funkcjonalności <br /> pobiera <br /> a świata krętą ścieżkę ma <br /> przed sobą <br /> co kroczyć przez nią będą <br /> twory biologizmu nowo-powstałego.]]></description>
<pubDate>Sobota 16 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 16 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.poezjaiproza.pun.pl/viewtopic.php?pid=4#p4</link>
<guid isPermaLink="false">4@http://www.poezjaiproza.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Zza dębowych drzwi rozlegał się dźwięk szaleńczego walenia w klawiaturę, które z początku ani trochę nie przypominało uporządkowanej kompozycji. Stanęłam i zaczęłam się przysłuchiwać, dlatego z czasem do moich uszu zaczęły docierać uporządkowane dźwięki, jednak skłądające się na niezbyt przyjemną dla ucha melodię. &quot;Kto tak okropnie gra?&quot; - zaczęłam się zastanawiać. Czułam - a moje przeczucia często ratowały mnie z opresji, dlatego im ufałam - że, jeżeli wejdę do tego pokoju, stanie się coś złego. Jednak ciekawość wzięła górę nad rozsądkiem i, bardzo cicho, weszłam do sali. Nie wiem, w jaki sposób opisać emocje, które towarzyszyły mi w chwili, kiedy ujrzałam to, co ujrzałam. Bardzo dobrze znałam wystrój tej sali, która służyła za pracownię muzyczną i plastyczną - dlatego prace uczniów porozwieszane na ścinach oraz tablice informujące o różnych instrumentach i barwach nie zdziwiły mnie. Więc o co chodzi? Przy pianinie, na małym krześle siedziała dziewczynka. Miała czarne włosy które pachniały mocnymi perfumami. Zdawały się one maskować inny zapach - zapach odrazy. Acha, i głębokie, piękne oczy w kolorze magenta. Jej wzrok wbity był w nuty położone na instrumencie i wyrażał wielkie skupienie. Palce natomiast błądziły po jego klawiaturze. <br /> Stałam tak przez dłuższy czas i przysłuchiwałam się tej odpychającej melodii. Nagle dziewczynka przestała grać i zaczęła się powoli odwracać, jednak nogi miałam jakby przyklejone do podłogi, więc nie mogłam się ukryć. W sumie, i tak nie udałoby mi się tego zrobić - nie zauważyłam żadnego miejsca, które nadawałoby się na kryjówkę. I tak było już za późno, bo zostałam przyłapana na gorącym uczynku. <br /> - Pięknie grasz, dziewczynko. - zaczęłam niepewnie, kłamiąc. - Można wiedzieć, jak się nazywasz? <br /> - Nienawiść, moja droga. - rzekła i rozpłynęła się w czarny proch. Melodia za to zdawała się nadal brzmieć gdzieś w powietrzu.]]></description>
<pubDate>Sobota 16 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 16 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.poezjaiproza.pun.pl/viewtopic.php?pid=3#p3</link>
<guid isPermaLink="false">3@http://www.poezjaiproza.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Słyszałam, że każdemu wierszowi poświęca naprawdę dużo czasu - bo około roku. ;) W sumie, jak tak czytam przepełnione inteligencją dzieła, myślę: &quot;nie ma się czemu dziwić&quot;. Najbardziej lubię &quot;Liczbę Pi&quot; oraz &quot;Pochwałę Snów&quot;.]]></description>
<pubDate>Sobota 16 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 16 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Pytalska</title>
<link>http://www.poezjaiproza.pun.pl/viewtopic.php?pid=2#p2</link>
<guid isPermaLink="false">2@http://www.poezjaiproza.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Witam Was wszystkich serdecznie. Na imię mi Joanna, chociaż tam średnio lubię to imię. Z wielką chęcią nazwałabym się Angeliką. O - albo chociażby Klarą. Cóż, nie moja wina, że rodziciele moi mają nieco inne poczucie piękna, niż ja. <br /> Potępiam zabijanie niewinnych zwierząt - jestem wegetarianką. Ponadto interesuję się historią sztuki, fizyką. A! I prawie najważniejsze: mam szesnaście, rocznikowo zaś - siedemnaście lat. Uwielbiam pisać, pożerać garściami gorzką czekoladę (całe szczęście, że mam małe dłonie - przynajmniej nie zmieści się w niej zbyt dużo tej bomby kalorycznej). Słucham gotyckiego rocka i symfonicznego metalu.]]></description>
<pubDate>Sobota 16 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 16 KwiecieĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
